Siła sztuki- rozmowa z Magdaleną i Justyna Napiórkowskimi, współwłaścicielkami Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

  • 19.07.2021, 01:05 (aktualizacja 19.07.2021, 01:20)
  • Źródło: Yvette Poplawska
Siła sztuki- rozmowa z Magdaleną i Justyna Napiórkowskimi, współwłaścicielkami… Yvette Poplawska
O trendach w sztuce z kurator wystaw, dr Justyną Napiórkowską i Magdaleną Napiórkowska, współwłaścicielkami 3 prestiżowych Galerii Sztuki w Brukseli i w Warszawie rozmawiała: Yvette Popławska

Y.P.

Czym inspirowały się Panie przy organizacji kolejnej wystawy w Brukseli, w tak trudnych
czasach, gdzie dostęp do sztuki jest ograniczony ze względu na bezpieczeństwo
zwiedzających?


Justyna, Magdalena Napiórkowskie:

Czasy pandemii są dużym wyzwaniem dla wielu
środowisk. Wychodzimy z założenia, że trzeba szukać najlepszych sposobów docierania do
publiczności w każdych okolicznościach. Szczególnie teraz, gdy ograniczone jest życie
kulturalne, ważne jest podtrzymanie aktywności i utrzymanie pewnej dynamiki. Wierzymy
przy tym, że właśnie sztuka i artyści mogą przynieść wiele inspiracji innym. W Brukseli
zauważyłyśmy u wielu osób taką narastająca potrzebę kontaktu ze sztuką. Gdy
przygotowywałyśmy najnowszą wystawę w naszej brukselskiej Galerii, miałyśmy okazję do
kilku przypadkowych rozmów z przechodniami, pracownikami sąsiadującej instytucji. Tuż
obok Galerii mieści się departament Brukseli zajmujący się m.in. dziedzictwem kulturalnym.
Zatrzymujące się przed Galerią osoby powiedziały nam, jak ważna jest nasza obecność i
aktywność. Usłyszałyśmy wiele miłych słów, świadczących o tym, że także z belgijskiej
perspektywy nasza firma realizuje politykę kulturalną, promując sztukę i wzbogacając ofertę
kulturalną miasta. To duży komplement.

Y.P.

Jaki temat przewodni będzie wystawy?
Justyna, Magdalena Napiórkowskie: Przygotowałyśmy wystawę grafiki Rafała Olbińskiego.
To artysta, który zdobył legendarne uznanie. Wiele lat spędził w Nowym Jorku, gdzie jego
wyobraźnia i talent były dobrze wykorzystane- przygotowywał między innymi okładki dla
najważniejszych pism i plakaty dla Metropolitan Opera. Były to bardzo prestiżowe zlecenia.
Warto przy tym pamiętać, że Rafał Olbiński zadebiutował jako grafik magazynu Jazz Forum,
tworząc wyrazistą, artystyczna linię. Stworzył także plakaty do filmów, m.in. Człowiek z
żelaza Andrzeja Wajdy. Jednocześnie tworzy prace, które spotykają się z dużą sympatią
odbiorców na całym świecie. Realizuje je z olbrzymią wyobraźnią, niekiedy z przymrużeniem
oka, a niekiedy bardziej metaforycznie. Punktem wyjścia niekiedy jest mitologia. Czerpiąc z
niej obecnie, artysta właściwie przywraca ją do obiegu myślowego współczesnego
człowieka. Dla wielu osób te prace są jakąś opowieścią o życiu, zachętą do refleksji – na
przykład do zastanowienia się nad ponadczasową naturą miłości.

Y.P.

W dobie komercjalizacji dzieł sztuki, czy dużo jest wyzwań przed współczesnym
pokoleniem?


Justyna, Magdalena Napiórkowskie:

Komercjalizacja niesie duże niebezpieczeństwa
zarówno dla artystów, jak i dla odbiorców sztuki. Jednocześnie jest dużym wyzwaniem.
Jednak sztuka zawsze wiązała się z rynkiem- powstawała niekiedy po prostu na konkretne
zlecenia. Gdyby nie istnieli zleceniodawcy i mecenat artystyczny, nie powstałyby znaczące
dzieła sztuki. Sztuka nie istniałaby bez odbiorców. To, z czym dziś jednak trzeba starać się
uporać, to uniformizacja sztuki. Twórczość powinna być wyrazem indywidualnych
poszukiwań i osobowości artysty. Ważne, żeby była też niepozbawiona większej
świadomości – artyści muszą znać historię sztuki, po to by tworzyć świadomie. Takich
twórców staramy się pokazywać. Muszą zdobyć umiejętność indywidualnej wypowiedzi
twórczej, stworzyć własny język, ale także posiadać treść do przekazania. Jeśli chodzi zaś o
treść- to uważamy, że sztuka wciąż może być źródłem piękna. Tak jak porusza nas piękno

przyrody, tak mogą poruszać obrazy. Przy tym- warto podkreślić, że nie musi to być piękno
oczywiste. Pięknem bowiem bywa także to, co potocznie można uznać za brzydkie, ale
niesie w sobie pewien ładunek emocjonalny i porusza. To wszystko określała noblistka Olga
Tokarczuk- jako wynikłe z czułości dla świata. Dzisiejszy świat potrzebuje takiej czułości.

Y.P.

Czy Sztuka jest dzisiaj najlepszą inwestycją w przyszłość?.

Justyna, Magdalena Napiórkowskie:

Sztuka otwiera horyzonty. Inspiruje, porusza. Daje
szanse zadawania pytań i refleksji. Wiele dziedzin naszego życia poddanych jest rosnącej
automatyzacji- ich wykonanie nie wymaga dużego wysiłku, nie mobilizuje nas. Natomiast
sztuka wciąż ma ogromną moc oddziaływania, właśnie mobilizując do większej wrażliwości,
uważności, ostrożności. Odkreśla w nas wszystkie nasze głęboko ludzkie cechy i tęsknoty.
Kontakt ze sztuką w tym kontekście jest jednocześnie wyzwaniem jak i źródłem wytchnienia.
Pomyślmy bowiem o seansie filmowym, który nas poruszy. Po jego zakończeniu czujemy
jakąś nieokreśloną powagę, a rzeczywistość jest przez chwilę jakby wyraźniejsza. Tak działa
sztuka- wybudza nas ze stanu uśpienia.

Y.P.

Proszę powiedzcie czy Goście zwiedzający Gallery, inspirują Was oraz pobudzają do
dalszego rozwoju?

Justyna, Magdalena Napiórkowskie:

Uwielbiamy rozmowy z naszymi Gośćmi. Są to
niezwykłe osoby- najczęściej wrażliwe, zajmujące się rożnymi dziedzinami życia i mające
zainteresowanie sztuką. Często z tych rozmów wiele się uczymy- na przykład jak inaczej
można postrzegać różne tematy. Dotyczy to także odbioru sztuki. Tak jak z lekturą książki,
wyczytamy z niej tyle, na ile jesteśmy gotowi. Dlatego gdy po latach wracamy do tego
samego dzieła, niekiedy odczytujemy je w zupełnie inny sposób. Tak jest także ze sztuką.
Każdy człowiek ma swój repertuar przeżyć, indywidualne życiowe doświadczenia i tylko
swoją historię. To przez pryzmat tych osobistych cech postrzega się na przykład sztukę.
Dlatego ten sam obraz dla kogoś może być źródłem nostalgicznych przemyśleń, a kogoś
innego – poruszy.

Y.P.

Rynek dzieł sztuki rozrasta się, obrazy to cenne aktywa inwestycyjne. Jakie motywy
zakupowe kierują waszymi klientami?.

Justyna, Magdalena Napiórkowskie:

Staramy się nie nadawać sprzedaży dzieł sztuki
ściśle inwestycyjnego charakteru. Uważamy, że najlepiej jest kierować się najpierw
przekonaniem do samego obrazu, a dopiero gdzieś w tle można zadawać sobie pytanie, czy
to jest dobra inwestycja. Trzeba jednak przy tym podkreślić, że nabywcy dzieł sztuki niekiedy
zyskują podwójnie. Z jednej strony – stają się kolekcjonerami, a zatem czynnymi
uczestnikami życia artystycznego. Bez nich bowiem nie byłoby obiegu sztuki i jej rynku. Z
drugiej- czasem okazuje się jak znakomicie zainwestowali swoje pieniądze. Tak jak w
przypadku Edwarda Dwurnika. Jego prace pokazywałyśmy na kilku wystawach, sprzedając
wiele prac. Obecnie są one warte kilkadziesiąt razy więcej niż kilka lat temu, gdy były
kupowane, a ich ceny- wciąż szybują!
 

Y.P.

Często obserwujemy, że większość ekspozycji w tak prestiżowej Gallery Katarzyna
Napiórkowska m.in. w Brukseli, prezentują dzieła w podobnym stylu, o uderzająco podobnej
kolorystyce. Czy kierujecie się formą obrazów czy tematyką?.

Justyna, Magdalena Napiórkowskie:

Wystawy indywidualne to najczęściej projekty
artystów tworzone wraz z marszandem. Twórcy podejmują w nich konkretne zagadnienie
artystyczne. Można powiedzieć, że rozwiązują pewien problem. Tak było m.in. w wystawie
profesora Sławomira Kuszczaka z poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego, dla którego

obrazy są polem eksperymentu. Wystawy indywidualne są spójne- prezentują bowiem
pewien wycinek twórczej drogi artysty, gdzie stawia sobie on pewne pytania. Taka spójność-
może świadczyć o bliskości odpowiedzi na te pytania. Na przykład artysta fascynujący się
elementami formalnymi, takimi jak wykorzystanie palety barwnej – próbuje rozwiązać na
płótnie to co nazwać można artystycznym zagadnieniem- na przykład wzajemne relacje
barw. To oczywiście tylko jeden z kluczy. Ale mówiąc najkrócej, oglądają wystawę
indywidualną artysty- wkraczamy w jego świat, gdzie snuje on przed nami swoją własną
opowieść.

Y.P.

Wiadomości z Gallery Katarzyny Napiórkowskiej. Aktualności ze świata sztuki. Artyści,
wystawy, wernisaże możemy czytać na bieżąco w:

Justyna, Magdalena Napiórkowskie:

W czasach gdy musimy koncentrować się na
obecności online proponujemy bardzo wiele aktywności. O większości z nich można
dowiedzieć się na naszej stronie www.napiorkowska.pl. Publikujemy tam teksty o artystach i
prezentacje ich prac. Osoby, które chciałyby być na bieżąco- mogą zapisać się na naszą
listę subskrypcyjną. Przygotowaliśmy także nowy cykl wykładów online pod hasłem Zoom na
sztukę po polsku i po francusku. Informacje znajdują się na stronie oraz na Facebooku:
www.facebook.com.gallerynapiorkowska . Oczywiście online można także zakupić obrazy-
jest to możliwe za pośrednictwem sklepu internetowego www.tylkosztuka.pl – obrazy
wysyłamy praktycznie na cały świat.

Zapraszamy także do wysłuchania podcastów O sztuce

- to z kolei na platformie Spotify, a także w formie bloga - www.osztuce.napiorkowska.pl. Jest
także konto na Instagramie www.instagram.com/gallerynapiorkowska I oczywiście
zapraszamy do oglądania wystaw w Galerii przy Mont des Arts 8 - w specjalnej,
pandemicznej formule, bo ogromne witryny wystawowe pozwalają zobaczyć wystawę bez
wchodzenia do środka.

O trendach w sztuce z kurator wystaw, dr Justyną Napiórkowską i Magdaleną
Napiórkowska, współwłaścicielkami 3 prestiżowych Galerii Sztuki w Brukseli i w Warszawie
rozmawiała: Yvette Popławska Partner, dziennikarka, pisarka. Prezes Międzynarodowego
Stowarzyszenie Artystów Autorów Dziennikarzy Prawników Virtualia Art

Źródło: Yvette Poplawska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe